Co tym razem: Zaczynam dietę 1250

Kategoria: Dieta i gotowanie
Nastrój: Pełna nadziei

23 stycznia. Dzień przed urodzinami. Ten moment w roku, kiedy człowiek niby jeszcze niczego nie podsumowuje, ale już mentalnie stoi z długopisem nad listą „co dalej ze mną”. Idealny czas na refleksję, drobne postanowienia i – oczywiście – rozpoczęcie diety numer 1250. Tak, tysiąc dwieście pięćdziesiąt. Brzmi jak żart, ale ja wolę myśleć o tym jak o ambitnym projekcie badawczym pod tytułem „a może jednak tym razem”.

Tym razem inspiracją była Glukozowa Rewolucja, co w praktyce oznaczało poranek bez słodkiego startu, bez cukrowej huśtawki i bez tej krótkiej euforii, po której przychodzi senność i pytanie o sens życia jeszcze przed dziesiątą. Zamiast kawy z czymś „małym, bo przecież zasłużyłam”, zrobiłam jajka sadzone z awokado. Do tego szklanka wody z łyżką octu jabłkowego, bo jeśli już robić rewolucję, to bez półśrodków i z lekkim skrzywieniem twarzy.

Kuchnia była jeszcze półprzytomna, ja też, ale w tym poranku było coś zaskakująco dorosłego. Bez dramatów, bez negocjowania ze sobą, bez obietnic, że „od jutra się ogarnę”. Po prostu talerz, widelec i poczucie, że tym razem robię coś bardziej dla siebie niż przeciwko sobie. Jajka idealnie ścięte, awokado dokładnie w tym momencie dojrzałości, kiedy jeszcze nie jest ani kamieniem, ani zieloną breją. Minimalizm, który daje satysfakcję.

Siedziałam z tym śniadaniem i myślałam, że może nie chodzi o kolejną dietę, tylko o to, żeby na chwilę przestać się ze sobą siłować. Bez wielkich deklaracji, bez „to ostatni raz”, bez presji, że wszystko musi się udać. Stabilny poranek, spokojna głowa i brak nagłego spadku energii to już całkiem sporo.

I tak, wierzę, że dieta numer 1250 ma realną szansę przetrwać przynajmniej do południa. A jeśli nie – to i tak wygrałam, bo zaczęłam dzień bez cukru, bez chaosu i bez wyrzutów sumienia. Jak na dzień przed urodzinami, to całkiem przyzwoity prezent.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry